Na Jasnej Górze…

RODZINA SZENSZTACKA diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej w drodze do MATKI BOŻEJ na Jasną Górę

W piątek 29 marca 2019 roku o godz. 7.30 wyruszyliśmy – Matki i Rodziny Szensztackie, przedstawiciele Apostolatu Matki Bożej Pielgrzymującej z naszej diecezji oraz nasze Siostry Szensztackie – z Koszalina na Jasną Górę. Pierwszym przystankiem naszego pielgrzymowania był Skrzatusz. Papież uznając duchowość, sławę i piękno naszego Sanktuarium, trud i pracę, które włożyliśmy w jego odbudowę, podniósł nasze Skrzatuskie Sanktuarium do godności bazyliki mniejszej.  

Sanktuarium Matki Bożej w Górce Klasztornej było następnym przystankiem na drodze naszego pielgrzymowania. Tutaj uczestniczyliśmy w Eucharystii, po której ks. Misjonarz Świętej Rodziny przedstawił nam historię tego Sanktuarium. Następnie zjedliśmy obiad i udaliśmy się w dalszą drogę.

Pielgrzymowanie do świętych miejsc ma także w swoim założeniu charakter pokutny. Mieliśmy i my wkład do kapitału łask, gdy trzy godziny czekaliśmy na stacji benzynowej w Makowiskach niedaleko Solca Kujawskiego na wymianę autokaru, ponieważ nasz się popsuł.  Ale dzięki temu mogliśmy ze sobą porozmawiać i wspólnie odprawić – na parkingu stacji benzynowej – Drogę Krzyżową. Ponieważ nic nie dzieje się bez przyczyny, wiec pewnie i to wydarzenie było wpisane w plany Boże. Następny autokar prowadził pan Paweł z Bydgoszczy którego rodzina należy do Apostolatu Pielgrzymującej Matki Bożej. Przed północą zajechaliśmy pomyślnie na ul. Św. Barbary do Sióstr Szarytek, gdzie mieliśmy przygotowany nocleg.

Następnego dnia Częstochowa przywitała nas słoneczną pogodą i każdy z nas mógł dowolnie ofiarować ten czas na Jasnej Górze Matce Najświętszej przez: udział w Eucharystii, w Sakramencie Pojednania lub w Drodze Krzyżowej odprawionej na Wałach. Od godz. 17.00 uczestniczyliśmy już we wspólnym programie całej Rodziny Szensztackiej, która spotkała się – najpierw w Sali św. Józefa, a potem na nocnym czuwaniu w kaplicy Matki Bożej. Wspólna modlitwa, wykłady i świadectwa były dla nas bardzo <pożywną strawą> duchową.

O godz. 4.10 z błogosławieństwem Jasnogórskiej Królowej ruszyliśmy do naszych autokarów. Droga powrotna przebiegała bez żadnych zakłóceń. Dzieliliśmy się przeżyciami minionych dni. Dziękowaliśmy Dobremu Bogu za podarowany nam czas pielgrzymowania, za łaskę powołania do Szensztatu i ciągle na nowo z pokorą prosiliśmy o nowe powołania do Seminarium w naszej diecezji oraz do wszystkich wspólnot Ruchu Szensztackiego.  Oczywiście pamiętaliśmy też o naszych Ks.Biskupach i kapłanach z parafii, z których pochodzimy oraz chorych i tych, którzy polecali się naszej pamięci.

Na naszym pielgrzymim szlaku nie zabrakło tez śpiewu, radości, humoru. W naszej wspólnocie pielgrzymkowej była piękna, rodzinna atmosfera. Napełnieni nadzieją i nowymi planami wróciliśmy szczęśliwi do naszych domów.

Teresa i Paweł Jędraszczyk

Fotogaleria

więcej o czuwaniu Rodziny Szensztackiej na Jasnej Górze na stronie 

Home